Liryka (Adam Ważyk)

from by SANTA IRENA

/

lyrics

LIRYKA

Zazwyczaj jestem głuchy na muzykę jak pień.
Dopóki nie opęta mnie któryś dzwonny dzień.
Ekliptyka jest drżąca i trzęsie mną jak febra,
nóż liryki przez żebra
wwierca
się do serca
Liryka jest sztylet skrytobójczy zbója;
trucizna, a wszystkimi porami paruje;
sztylet oczu zbira.

Liryka jest lira.

Liryka było na imię dziewczynie,
która obnosiła po zaułkach jasełka.
A teraz tylko gra na mandolinie
i już nie śmieje się nie łka.
O zmroku igra ogniem i kulą -
i w ognian wplata mię i w dzwonny rdzeń.
Dreszcz elektryczny: (milion culomb!)
rozpruwa żyły jak rtęć.
A kiedy niebo spali jak popiół,
zarannym krzykiem
strąca ekliptykę:
Liryka dymi jak opium!

credits

from SANTA IRENA, released March 8, 2017

tags

license

all rights reserved

about

SANTA IRENA Warsaw, Poland

contact / help

Contact SANTA IRENA

Streaming and
Download help

Redeem code